Bandycka Jawa - bandycka cena ?
Cześć. Pierwszy wpis a nowym roku i od razu z grubej rury o bandytach, pościgach i pojechanych pomysłach. Czy to jest śmieszne czy przykre zdecydujcie sami.
Kilka dni temu znajoma wiedząc że interesuję się jawami podesłała mi taki oto temat: 12 lutego 2015 na portalu Linia Otwocka pojawił się artykuł o ciekawym znalezisku. http://www.linia.com.pl/index.php/strona-glowna/regiony/otwock/7959-kto-kupi-bandycka-jawe
W skrócie jest to CZ 350 pochodząca z magazynów policji, do tej pory była zabezpieczana jako dowód ale sprawa się przedawniła i teraz można było ją kupić. Nabył ją mieszkaniec Otwocka i zrobiła się z tego ciekawostka bo motocykl był użyty w napadzie na bank, którego sprawców nie złapano do dziś i był to podobno jeden z większych napadów na bank w czasach PRL. O sprawie napisało wiele portali.
Przyglądałem się chwilę i wiecie co ? TO NIE JEST JAWA
Motocykl o którym mowa to CZ 350 produkowana od 1984 do 1988. Owszem Jawa i CZ (Česká Zbrojovka Strakonice) były kiedyś jednym przedsiębiorstwem ale to było od 1954 do 1961. Wtedy nawet logo Jawy zostało połączone z logo CZ. ( przeczytaj inny mój wpis jak zmieniało się logo Jawy)
Dla porównania poniżej "Bandycka Jawa" CZ 350 i Jawa 350, sami sprawdźcie :)
Kolejną ciekawą sprawą jest licznik i kontrolki jak można zobaczyć na zdjęciach "Bandyckiej Jawy" rzeczywiście ma tam napis JAWA, ale... to jest TRANSFORMERS :) sprawdźcie obrazek poniżej.
Ten motocykl po prostu ktoś sobie pomalował, okleił naklejkami i dołożył 2 zestaw kontrolek od jawy (widocznie te oryginalne się popsuły). Twierdzić że to jest Jawa to tak jak twierdzić że jej owiewkę wykonało Atari ;) Szkoda że ani dziennikarze i to motoryzacyjnych mediów ani sam właściciel nie wiedzą o czym mówią. Ale to nie koniec czytajcie dalej.
TVN Turbo nakręcił 3 minutowy materiał (http://www.motofakty.pl/artykul/motocykl-z-polskiego-napadu-stulecia-na-sprzedaz-video.html) i tu muszę się zatrzymać ponieważ nie wieżę w to co widziałem :) W trakcie nagrania dziennikarz pyta właściciela czy ta Jawa odpala ? Ten mówi że mogą spróbować i widzimy ujęcie jak do baku dolewany jest olej (tak z ręki), a następnie właściciel kopie żeby odpalić. I teraz robi się ciekawie :) Jawa nie pali a reporter zwraca uwagę żeby sprawdzić czy ten motor ma akumulator bo bez tego nie zapali :) po czym podnosi siedzenie i co ? Akumulatora brak :) To właściciel nie wiedział ?? A w tekście Lini Otwocka napisano o tym Panu "Pan Artur, mieszkaniec Otwocka, to miłośnik motoryzacji, który często odkrywa legendarne pojazdy."
Właściciel powiedział też że motocykl, 2 kaski i dokumenty sprawy wystawia na sprzedaż. I tak rzeczywiście na allegro możemy znaleźć tą ofertę http://allegro.pl/tvn-turbo-motor-z-napadu-100-lecia-i5104076435.html (w dniu w którym piszę ten tekst do końca aukcji zostało tylko 7 dni) więc zrobiłem zrzut ekranu żeby był dostępny po zakończeniu aukcji pobierz obrazek ).
Pan Artur wycenił ten motocykl na 39.900 zł !! W mojej opinii dużo. Taki motocykl nawet na allegro można znaleźć za 1.800 zł, ja wiem że bez taaakiejjj historii ale umówmy się, to nie Bonny i Clyde na nim jeździli :) Oczywiście każdy ma prawo żądać dowolnej ceny za towar który ma na sprzedaż, ale pamiętajmy też że ostatecznie będzie warta tyle ile ktoś będzie skłonny za nią zapłacić.
W końcówce materiału z TVN Turbo reporter proponuje żeby właściciel kupił akumulator i zaprosił ich na odpalenie przed kamerami, na co pada odpowiedź że albo On, albo kolejny właściciel bo już jest grono potencjalnych klientów którzy są bardzo nim zainteresowani. Skoro tak to dlaczego jest na allegro i jeszcze nie jest sprzedany ? Może cena jest za wysoka ??
Za 40 tyś można kupić już kilka naprawdę ciekawych motocykli. Moim zdaniem wartość tego egzemplarza jest napompowana poza granice rozsądku. W Polsce nie ma aż takiego rynku na zabytkowe motocykle, a za granicą historia która wg. właściciela tworzy tą cenę jest nieznana, nieistotna i nikogo nie podnieca.
Osobiście nie jestem nią zainteresowany, bo w ogóle nie interesują mnie motocykle powstałe po roku 80.
Postaram się o ile to będzie możliwe śledzić losy tego ogłoszenia.
A do was mam pytanie. Czy w waszej ocenie ten motocykl jest tyle wart ? Piszcie swoje opinie w komentarzach.
Bandycka Jawa - bandycka cena ?
Reviewed by Unknown
on
11:59
Rating:

Faktycznie cena powala.
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
UsuńCena zaporowa i moim zdaniem nawet z taką historią nie jest tyle warta.
OdpowiedzUsuń40 K - a nawet nie odpalona GOŚĆ Oszalał:D
OdpowiedzUsuńPozdrawiam AM
http://motocykle-love.blogspot.com/
Cena wow.
OdpowiedzUsuńPrzypomnialy mi sie stare dobre czasy ;)
OdpowiedzUsuńHistoria, historią... Nie wiem, kto może być takim zapaleńcem, żeby za historię zapłacić ponad 35 tysięcy... Nie jest to żaden unikat, a właściciel też pewnie kupił go za grosze, więc typowy Mirek szuka typowego Janusza. :D
OdpowiedzUsuńWitamy w Polsce ;)
OdpowiedzUsuńSam chetnie wydałbymm taką kase za taki sprzęt :)
OdpowiedzUsuńO, dzięki wielkie za ten ciekawy wpis ;)
OdpowiedzUsuńJAVA 350 ... to były czasy :) Trochę się jeździło po wiejskich drogach :)
OdpowiedzUsuńPan, który zakupił motocykl chciał chyba zarobić na historii związanej z motocyklem. Chyba się trochę przeliczył.
OdpowiedzUsuńCo to za kolekcjoner, który nawet nie upewnił się wcześniej czy motocykl działa...
Szkoda gadać, medialne ogłupianie w każdej sprawie.
Takie jawy chodzą za grosze, u mnie się nawet kilka takich przewinęło przez lata.
OdpowiedzUsuńTaką Jawę miałem jak byłem małolatem. Dzisiaj pewnie już została zezłomowana ale wspomnienia są jak się śmigało u babci po wiejskich drogach :)
OdpowiedzUsuńNa prawdę ciężko dziś znaleźć takie cudo, szczerze Ci zazdroszczę.
OdpowiedzUsuńIle godzin Ci zajęła ta renowacja ?
OdpowiedzUsuńNo właśnie? Ile godzin?
OdpowiedzUsuńNiezły sprzęt, aż nachodzi ochota poczuć wiatr we włosach :D
OdpowiedzUsuńSam na takim zaczynałem :)
OdpowiedzUsuńFaktycznie chyba zwariowali z tą ceną. Ja rozumiem klimat i magię sprzętu z tamtych lat, ale faktycznie da się znaleźć podobne modele w sporo niższej cenie.
OdpowiedzUsuńBardzo ciekawy blog. Jestem pod wrażeniem. Będę tutaj częściej zaglądać.
OdpowiedzUsuńGenialny motyckl!
OdpowiedzUsuńChciałbym się zapytać jakich kosmetyków używać aby dbać o swoje motory?
OdpowiedzUsuńCena nie jest najniższa ale to wspaniały motocykl.
OdpowiedzUsuńŚwietnie wygląda ten motocykl. Te oldskulowe motocykle mają to do siebie, że zawsze będą wyglądać super. Sam kupiłem niedawno Honde Shadow z 97 roku dzięki pożyczce pozabankowej z https://taktofinanse.pl/Internetowa-pozyczka-gotowkowa-juz-od-18-lat-Sprawdz-kalkulator-online. Muszę przyznać, że chociaż motocykl ma ponad 20 lat dalej wygląda bardzo nowocześnie i klasycznie jednocześnie
OdpowiedzUsuńŚwietny motocykl, kiedyś jeździłem na Jawie 350 i miło wspominam tą przejażdżkę :)
OdpowiedzUsuńMyślę, że ciekawą ofertę na nowe motocykle ma salon https://www.hondaplaza.pl/pl/motocykle.html to nowe motocykle i samochody marki Honda. To jedna z najlepszych i bezusterkowych marek. Pomyślcie o tym sprawdźcie na oferty. warto je znać.
OdpowiedzUsuńInteresujące informacje można znaleźć na Twoim blogu.
OdpowiedzUsuńBardzo ciekawa tematyka. Pozdrawiam serdecznie
OdpowiedzUsuńBardzo fajny blog. Będę go odwiedzać częściej.
OdpowiedzUsuń_____
https://allegro.pl/oferta/bagaznik-rowerowy-na-hak-3-rowery-bmw-audi-volvo-12174147762
Cena zaskakuje, chociaż klasyki potrafią kosztować
OdpowiedzUsuńCiekawy artykuł. Co do tezy - jest ona dosyć kontrowersyjna.
OdpowiedzUsuńHistoria motocykla jak z filmu, tylko jak potwierdzić jej autentyczność? Sama cena nawet w przypadku bogatej historii, jest absurdalnie wysoka.
OdpowiedzUsuńNo cena trochę przesadzona, ale to chyba tak jak z maluchami. Teraz są naprawdę drogie :)
OdpowiedzUsuńPewnie waloryzowane o inflację ;)
OdpowiedzUsuńJawa rodem z filmów akcji :)
OdpowiedzUsuńTo dobre hobby
OdpowiedzUsuńZawsze marzyłem o takim. Kultowy model.
OdpowiedzUsuń